ElektrycznyRanking.pl > Wiadomości > Nowa e-taryfa do ładowania samochodów elektrycznych

Nowa e-taryfa do ładowania samochodów elektrycznych

E-Taryfa, którą zapowiada Ministerstwo Klimatu, może niebawem zmienić los samochodów elektrycznych w Polsce. Bowiem za sprawą jej wdrożenia, operatorzy będą w stanie zaoferować wyższą jakość usług efektywnego ładowania.

Nowa taryfa do ładowania samochodów elektrycznych

Nowa taryfa wkrótce może przyczynić się do skierowania do konsultacji publicznych projektu Ministerstwa Klimatu, który zmienia rozporządzenie w sprawie zasad kształtowania i kalkulacji taryf w obrocie energią elektryczną. Chodzi o to, że nowelizacja wprowadza do naszego prawa grupę taryfową dedykowaną wyłącznie ogólnodostępnym stacjom ładowania.

Obecnie koszty energii i usług dla szybkiej stacji ładowania DC o mocy 50 kW w rozliczeniu miesięcznym i jednostkowym w Polsce są jednymi z najwyższych w całej Europie. Operatorzy stacji ładowania ponoszą duże koszty związane z płaceniem stałych opłat dystrybucyjnych, które są zbyt duże w porównaniu z rzeczywistymi kosztami ponoszonymi za zużycie energii w ramach ładowania elektryków.

W Polsce mamy różne taryfy przeznaczone dla różnych odbiorców energii elektrycznej, ale do zasilania stacji ładowania pojazdów stosuje się najczęściej taryfy B 21. Są one dedykowane dla ładowarek szybkich o mocy powyżej 22 kW oraz C 22 dla ładowarek wolnych o mocy poniżej 22 kW. Eksperci wyliczyli obecny koszt funkcjonowania stacji ładowania w taryfie B 21, który w sumie wynosi 3500 zł co miesiąc, z czego opłata stała to aż 3124 zł.

Nowa E-Taryfa

Konstrukcję nowej taryfy “E-Taryfa” oparto na przerzuceniu ciężaru finansowego ze składnika stałego na tzw. składnik zmienny, który jest powiązany z rzeczywistym zakresem wykorzystania infrastruktury ładowania. Zatem usunięta zostaje opłata dystrybucyjna stała, zależna od mocy danej stacji, jednak wprowadzone zostają trzykrotnie wyższe opłaty zmienne dystrybucyjne, które zależą od ilości zużytej energii przez stację ładowania. Eksperci podkreślają, że to bardzo dobra wiadomość, bo właśnie opłata stała stanowiła największy problem.

Wprowadzenie taryfy dedykowanej dla elektromobilności pomoże w utrzymaniu i rozwoju całej infrastruktury ładowania samochodów elektrycznych. Pomimo, że zostanie podniesiona opłata zmienna, pozwoli to na prawidłowe odzwierciedlenie kosztów związanych z funkcjonowaniem stacji na rynku w początkowej fazie jego rozwoju.

E-Taryfa została przyjęta z optymizmem przez rząd. Wiele osób liczymy na to, że proces jej wdrażania zostanie sprawnie przeprowadzony, a projektowane rozporządzenie szybko wejdzie w życie. Bowiem przy dosyć niskim popycie i wysokich kosztach stałych, osiągnięcie przychodów pokrywających koszty stałe jest po prostu niemożliwe.

Wysokie ceny ładowania samochodów elektrycznych

Od wielu lat problem dotyczy stacji ładowania prądem stałym o mocy powyżej 40 kW, dla których obowiązuje taryfa C2x, przewidująca około trzy razy wyższe opłaty za moc umowną niż taryfa C1x, która obowiązuje dla mocy umownej do 40 kW włącznie. Ma to znaczenie dla szerokiej grupy stacji AC, na których zainstalowano dwa punkty ładowania pozwalające na równoległe ładowania dwóch samochodów mocą 22 kW.

Ponieważ łączna moc stacji wynosi wtedy 44 kW,to zostaje ona objęta taryfą C2x, co dotyka ogromnego odsetka stacji ładowania działających w Polsce, sprawiając że pojawia się brak możliwości osiągnięcia ich rentowności. Wdrożenie E-taryfy będzie oczekiwanym przełomem na rynku usług ładowania samochodów elektrycznych.

Zmniejszenie kosztów stacji ładowania jest w interesie operatorów i użytkowników pojazdów elektrycznych. Zatem pomysł ten można ocenić tylko pozytywnie, a użytkowanie samochodu elektrycznego może stać się jeszcze korzystniejsza dla portfela kierowcy. Wspomniana taryfa jest również bardzo ważnym czynnikiem wspierającym rozwój elektromobilności, gdyż operatorzy będą w stanie zaoferować znacznie wyższą jakość usług ładowania. Przykładowo w sieci GreenWay stacje przyłączone do OSD mają moc ograniczoną do 40 kW. Zaś po wdrożeniu E-Taryfy moc będzie mogła zostać podniesiona do 50 kW, a w przypadku wielu nowych stacji nawet do 100 lub 150 kW.

Warto dodać, że Polsce do połowy 2020 roku było dostępnych 1194 stacji ładowania, co przekłada się na 2258 ogólnodostępnych punktów ładowania. Z kolei na koniec 2019 roku było 1815 punktów ładowania, a 12018 jedynie 845. Zatem ich ilość szybko wzrasta i na trasie z Warszawy do Poznania, ładowarki zlokalizowane są w 6 miejscach, zaś na trasie z Warszawy do Trójmiasta – 12. Szacuje, że do 2022 roku będzie w Polsce około 6000 punktów ładowania.

Niestety PGE od 31 lipca 2020 roku wprowadziło opłatę za usługę ładowania aut elektrycznych na 11 stacjach. Dotychczas usługa była darmowa, bo samochodów tego typu było stosunkowo niewiele, ale obecnie przybywa ich coraz więcej na polskich drogach. Po wykonaniu prostego przeliczenia da się zatem zauważyć, że koszty zasilania elektryka wcale nie są niższe niż w przypadku tradycyjnych paliw: benzyny czy oleju napędowego. Niestety, państwowy koncern wyznaczając opłaty za korzystanie z ładowarek, zdruzgotał ostatni mocny argument przemawiający za zmianą.