Kryptowaluty - prognozy, giełdy, ceny, kurs > Czy Polska zakaże kryptowalut? Gdzie są zakazane?

Czy Polska zakaże kryptowalut? Gdzie są zakazane?

Niektóre kraje zakazały kupowania, kopania i używania kryptowalut, więc nasuwa się myśl, czy w Polsce również mogą ich zakazać. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie zakazu, bo wiele podmiotów na nich zarabia i odprowadza z tego dosyć wysoki podatek. Ale diabeł tkwi w szczegółach i o tym poniżej.

Czy będzie zakaz kryptowalut? Turcja i Indie, jakby zakazują
Dlaczego zakazują bitcoinów? Gdzie już jest zakaz handlu krypto?

Czy zakażą kryptowalut w Polsce?

Jak wiadomo, kryptowaluty, z wielu powodów nie cieszą się entuzjazmem banków centralnych. Bowiem aktywa kryptowalutowe są bardzo zmienne i nie są oparte na niczym konkretnym i są aktywami spekulacyjnymi. Wielu uważa, że są substytutami dla złota, a Christine Lagarde, prezes Europejskiego Banku Centralnego, powiedziała niedawno, że bitcoin jest „wysoce spekulacyjny” i bywa wykorzystywany w działalności przestępczej.

zakaz kryptowalut bitcoin

Niektórym podmiotom bardzo zależy by zakazać kryptowalut, ale to nie takie proste.

W Polsce również zdania są podzielone i wielu bankierów uważa, że powinno zakazać się kryptowalut, a bankom centralnym wtórują działania władz. Po podobne radykalne środki sięgnęła ostatnio Turcja i rozważają je Indie. Choć władze USA od dawna nie są szczególnie przychylne kryptowalutom, wprowadzenie zakazu ich posiadania jest obecnie mało prawdopodobne. Zaś my do handlu polecamy tę giełdę. (nowe okno)

W Polsce nie ma silnych sygnałów, by ktoś chciał zakazać bitcoina, bo w tej materii poczyniono już dosadne kroki prawne i opodatkowano kryptowaluty. To są dodatkowe i dosyć spore przychody z podatków, które rząd bardzo lubi, szczególnie w czasach, gdy trzeba odbijać od covid’owego dna. Tutaj link do polskich zapędów wobec krypto.

Ponadto wiele podmiotów zainwestowało w posiadanie kryptowalut i zapewniają ludziom pracę, budują gospodarkę, niektóre z nich wchodzą na giełdę. Zwinięcie tego rozruchu gospodarczego z powrotem jest dla analityków mało prawdopodobne.

A co, jak kiedyś jednak zakażą?

Snując negatywną wizję przyszłości, trzeba wziąć pod uwagę, że zanim przepisy wejdą w życie, będzie można przygotować się do katastrofy. Będzie można wycofać środki i po prostu przelać je na konto bankowe, a nawet przechytrzyć wilka i nadal korzystać z giełdy. Bowiem weryfikują one lokalizację użytkownika po miejscu logowania się na platformę. Istnieją sieci VPN, z których w szczególności korzystają młodzi, gdy chcą oglądać filmy w serwisach niedostępnych w Polsce. I w ten sam sposób można wirtualnie zmienić miejsce logowania się do giełdy i nadal handlować kryptowalutami. Tu źródło, które objaśnia używanie VPN.

Dlaczego zakazują bitcoinów itp?

Zaostrzenia regulacji są często uzasadniane koniecznością walki z praniem brudnych pieniędzy, terroryzmem czy innymi rodzajami mniej lub bardziej wyimaginowanej przestępczości. Według wyliczeń firmy Chainalysis udział przestępczych transakcji w globalnych obrotach krypto wynosił w 2020 r. zaledwie 0,34 proc. Rok wcześniej był nieco wyższy, sięgał 2 proc. Absurdalnie, Bitcoin, Ethereum czy Ripple są wykorzystywany przez przestępców znacznie rzadziej niż tradycyjne waluty. Jednak postrzegane są przez część rządów jako otwarta brama dla różnego rodzaju przestępców.

Jesse Powell, prezes Krakena, stwierdził, że będziemy mieć do czynienia z jakimś rodzajem zaostrzenia regulacji, ale wyraził nadzieję, że regulatorzy nie podejdą do tej kwestii zbyt rygorystycznie. Bowiem, na przykład w Chinach, kryptowaluty są traktowane bardzo poważnie i podejście do nich jest długofalowe, inwestycyjne.

Pojawia się zatem pytanie, czy handlu krypto, w ogóle, da się skutecznie zakazać. Sięgający po rozmaite restrykcje, doprowadzają jedynie do tego, że jak wspomnieliśmy powyżej. aktywność inwestorów przenosi się za granicę, bo często mają sposoby, by omijać ograniczenia. 

“Nie sądzę, by nawet skoordynowane wysiłki grupy krajów i banków centralnych mogły doprowadzić do zamknięcia bitcoina. Nie sądzę, by było to technologicznie możliwe. Są jednak sposoby, by bitcoina regulować” – powiedział James Ledbetter, wydawca „FIN” poświęconego branży finansowej i technologicznej..

W Turcji chcą zakazać bitcoina itp

Bank centralny Republiki Turcji wydał rozporządzenie zakazujące kupowania dóbr i usług za pomocą kryptowalut. Uzasadniono to tym, że te aktywa nie są poddane nadzorowi i stanowią zbyt duże ryzyko dla uczestników rynku. Udawano troskę, że ich kupowanie może prowadzić do niemożliwych do odzyskania strat u uczestników transakcji i ostrzegano, że podważają one zaufanie do instrumentów płatności używanych obecnie. 

Jednak krypto rzadko były wykorzystywane w Turcji do zakupów dóbr i usług, choć zdobyły dużą popularność w reakcji na silne osłabienie liry tureckiej w ostatnich latach. Obroty kryptowalutami w Turcji sięgnęły od początku lutego 2021 r. do 24 marca lub 101 mld zł. Warto nadmienić, że Lira osłabła przez ostatnie 12 miesięcy o 15 proc. wobec dolara, a przez pięć lat aż o 65 procent.

W Indiach też będzie zakaz?

Indii również przyglądają się rosnącej sile rynku kryptowalut. Obecnie tamtejszy rząd krzywo patrzy na krypto i już w 2019 r. zaproponowano kary do dziesięciu lat więzienia dla trzymających, kupujących lub sprzedających wirtualne waluty. Analitycy wielokrotnie porównywali te aktywa do piramidy finansowej i w marcu 2021 rząd przygotował ustawę zakazującą posiadania krypto. Projekt dał obywatelom sześć miesięcy na pozbycie się wirtualnych walut, gdyż później za ich posiadanie mają grozić grzywny, a aktywa będą konfiskowane.

Tymczasem dane szacunkowe mówią, że około 8 mln Hindusów posiada krytptowaluty warte łącznie 1,4 mld dolarów. To suma raczej średnia, ale rząd i tak widzi w tym zagrożenie, choć zamierza zrobić miejsce walucie cyfrowej emitowanej w przyszłości przez bank centralny. Inwestorzy z Indii zwracają uwagę, że uchwała w tej sprawie miała zostać przyjęta, tymczasem wciąż nic się nie dzieje w tej materii, a to daje nadzieję na łagodniejsze uregulowanie obrotu kryptowalutami.

Gdzie jest zakaz posiadania kryptowalut?

Póki co, handel kryptowalutami oraz ich posiadanie jest zakazane w Algierii, Boliwii oraz w Nepalu. Zaś w Rosji, Arabii Saudyjskiej i w Kanadzie w której handel cyfrowymi walutami nie mogą się angażować instytucje finansowe podlegające regulacjom. Indie i Turcja rozważają zakaz lub twarde regulacje wobec nich. 

Zatem, wbrew pozorom, nie ma jakiegoś mocnego trendu na zakazywanie krypto, choć istnieją potrzeby uregulowania tego rynku. Przykładem są Chiny, gdzie handel wirtualnymi walutami jest legalny, ale nie mogą w nie angażować się banki oraz inne firmy podlegające nadzorowi. Warto nadmienić, że Chiny odpowiadają za 65 proc. globalnego wydobycia najpopularniejszej kryptowaluty.

Z kolei opodatkowanie krypto pozostaje potencjalną przeszkodą w Stanach Zjednoczonych. W związku z tym inwestor, który sprzedaje kryptowalutę z zyskiem, może podlegać podatkowi od zysków kapitałowych przy każdej jednostkowej transakcji.

Wobec powyższego, nie powinniśmy obawiać się zakazu dla bitcoinów, ethereum, ripple czy dogecoin, bo infrastrukturę kryptograficzną przyspieszają główne firmy finansowe. Przykładowo prywatna firma zajmująca się infrastrukturą kryptograficzną, Securrency, ogłosiła w poniedziałek, że zebrała 30 milionów dolarów od inwestorów, w tym US Bancorp (USB), State Street (STT) i WisdomTree Investments (WTEF).

Ponadto trwają inicjatywy mające na celu przemianę akcji na formaty crytpo. Giełda Binance poinformowała, że planuje produkcję tokenów giełdowych Binance MicroStrategy (MSTR), Apple (AAPL) i Microsoft (MSFT) dostępne do handlu w najbliższych dniach.

Podmiot publikujący nie bierze odpowiedzialności za niekorzystne inwestowanie. Powyższy artykuł ma charakter opinii i nie był tworzony przez specjalistów z branży finansów. Handel kryptowalutami może być ryzykowny.